Niespodzianka w szafie

– Mamo, mamo! W szafie siedzi potwór.

– To idź go przytul. Pewnie mu smutno, że tak sam tam siedzi.

– Ale on jest duży, cały czarny i ma róg. I dymi  mu z nosa.

– Nie szkodzi. Jak go przytulisz, to przestanie. A róg ma pewnie do obrony przed niemiłymi dziećmi, które mu dokuczają.

Ula wróciła do ciemnego pokoju. Po dzisiejszym odkryciu bała się zapalić światło, kto wie jak szafowy stwór by na to zareagował. Do tego pomysł mamy wydawał jej się niedorzeczny, jak można przytulać straszne potwory? Ale to w końcu mama i wie najlepiej.

Ostrożnie podeszła do szafy i odrobinkę uchyliła drzwi. Podskoczyła, kiedy w szparze zobaczyła oko stwora. A raczej oczy,  bo miał jedno nad drugim, to wyżej trochę mniejsze. Otworzyła drzwi na oścież i zobaczyła, że po drugiej stronie głowy również miał dwoje oczu, tak samo jedno nad drugim. Wiedziała, że dwa i dwa to razem cztery – więcej niż widziała na czyjejkolwiek głowie.

– Wystraszyłaś mnie młoda, byłem w trakcie drzemki.

– To pan mnie wystraszył. Jest pan duży i brzydki, a ja malutka. Jak ja mogłam pana wystraszyć? – „Dziwnie tak mówić do intruza „pan”, ale nie znam form grzecznościowych używanych w rozmowie z potworami. Jest dużo większy, więc musi być i dużo starszy”- Ile masz lat?

– Osiem.

– O! To podobnie jak ja. Ja mam 6 lat i chodzę już do szkoły. To możemy sobie mówić na  ty. Ale czemu jesteś taki duży, skoro nie jesteś dorosły?

– Moi rodzice są jeszcze więksi niż ja. Możesz zapytać swoją mamę, zna się z moją. To ona pozwoliła mi spać w tej szafie. Powiedziała, że będzie mi wygodnie. Nie wspomniała tylko, że jej miniaturowa wersja będzie mnie straszyć w nocy.

Ulę uspokoiło, że potwór zna jej mamę. To wyjaśniało, czemu poradziła, żeby go przytulić. Weszła więc do szafy i wtuliła się w ciepłe łuski.

– Co ty robisz? Ja nie jestem zły, nie musisz mnie przytulać. Nawet na ciebie nie warknąłem.

– Mama mi kazała. Poza tym cię lubię, wiesz? Tylko jesteś trochę niewygodny, jutro wezmę poduszkę – ziewnęła – a teraz dobranoc. Muszę się wyspać, rano idę do szkoły.

Jak to dzieci mają w zwyczaju, zasnęła zaraz po skończeniu zdania.

– Dobranoc miniaturko. – Odpowiedział młody smok.

Reklamy

5 myśli na temat “Niespodzianka w szafie

  1. Świetne! Bardzo dobrze mi się czytało 🙂 Wszystko jest w naszych głowach. Można było uznać, że potwór jest straszny i przez resztę życia się go bać albo iść i go przytulić. Może coś fajnego z tego wyniknie. Ula ma bardzo mądrą mamę!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.