Strach ma wielkie… zęby?

Dzisiaj pojawił się u mnie potwór. Wielkie zęby, wielkie uszy, gruby i cały pokryty czarnym futrem. Wszedł frontowymi drzwiami jak do siebie. Obaj wpadliśmy w popłoch, jednak ja szybciej otrząsnąłem się z szoku, w jaki wprawiło mnie to spotkanie. Zacząłem machać rękami i krzyczeć, żeby się wynosił, a on położył uszy po sobie i zaczął uciekać. Niestety wystraszyłem go za bardzo – zamiast wybiec przez otwarte drzwi zaczął obijać się o ściany i meble. Niewiele myśląc złapałem najbliższy koc i zarzuciłem mu na głowę. Pomogło. Sapnął, przysiadł ciężko i przestał się ruszać. Teraz nie wiem co z nim zrobić. Jest zbyt ciężki, żeby go wynieść, więc siedzimy obok siebie i milczymy.

Reklamy

7 myśli na temat “Strach ma wielkie… zęby?

  1. może da się potwora oswoić, albo chociaż przekupić. on tak trwale teraz zastyga pod kocem? na wieczność? wydawało mi się, że nawet potwory są bezradne wobec fizjologii i zarówno z pełnymi, jak i z pustymi kiszkami radzą sobie słabo i żebrzą o wsparcie.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.