Sprawiedliwa Gwiazdka

Jak co roku, 6 grudnia sala konferencyjna była pełna. Punktualnie o godzinie 12 na podium stanął uśmiechnięty mężczyzna, ubrany w czerwony garnitur. Ledwo zdąży się przywitać, kiedy padło pytanie, będące źródłem jego najgorszych koszmarów:
– Szefie, czy w tym roku będziemy mieli co robić? Od lat fabryka stoi nieużywana, może pora obniżyć standardy grzeczności? Podobno już nikt w nas nie wierzy!
– Prawda jest taka, moje elfy, że ludzie kupują prezenty sami.
W pokoju zaległa głucha cisza. Wszyscy myśleli o tym samym – „Jak to kupują sami? Nic dziwnego, że wszyscy są niegrzeczni, skoro i tak dostają prezenty”.
W głębi sali nieśmiało podniosła się mała rączka.
– Może powinniśmy podmienić wszystkie prezenty na węgiel? Może… Może wtedy zrozumieją? I w przyszłym roku będą grzeczni?
Mikołaj głęboko się zamyślił. Powolnym ruchem głaskał długą brodę. „Nie jest to głupi pomysł. Co prawda będę musiał znaleźć duży magazyn, ludzie kupują znacznie więcej, niż zwykle produkowała fabryka… No i elektronikę trzeba będzie przekazać garstce grzecznych dzieci, inaczej się zmarnuje. Zbyt szybko wychodzi z użycia, żeby zachować ją na przyszły rok. Mimo to sądzę, że może to być wykonalne”.
– To bardzo dobry pomysł, Nieśmiałku. Będziemy musieli wrócić do trzyzmianowego systemu pracy – na te słowa wybuchła wrzawa i oklaski. Powinien się spodziewać takiej reakcji, jego elfy są w końcu najlepsze na świecie. Uciszył je ruchem ręki – zaczynamy od razu, część osób już kupiła prezenty. Trzeba dowiedzieć się, gdzie są ukryte i obserwować tych, którzy dopiero wybiorą się na zakupy. Ruszymy dwudziestego trzeciego, ale musimy zdążyć w jedną noc. Nie będzie to łatwa akcja, konieczny będzie dokładny plan działania. Lide, staniesz na czele wywiadu. Wąchacz, ty powołasz specjalną grupę zadaniową. Stworzycie listę najpopularniejszych miejsc, w których można schować prezenty. Nieśmiałku – najmniejszy z elfów wyprostował się, słysząc swoje imię. Ucieszyło go, że dostanie zadanie. Zawsze bardzo się stara, ale jest zbyt skromny, żeby mówić głośno o swoich sukcesach – weź kilka osób i przejedźcie się do zaprzyjaźnionych kopalni. Niech już zaczną wysyłkę węgla. Moi kochani, spotkanie uważam za zakończone. Bierzemy się do roboty!

Wychodząc z sali konferencyjnej Mikołaj ledwo mógł powstrzymać radość. Bał się, że pęknie ze szczęścia, niczym mydlana bańka, której udało się do czegoś przytulić. Na szczęście zdążył dobiec do gabinetu, w którym roześmiał się i zaczął podskakiwać. Wprawił tym w osłupienie Panią Mikołajową, która czekała z mlekiem i talerzem ciasteczek na pocieszenie.
– Kochanie! – Wykrzyknął – w tym roku pracujemy! – i streścił jej przebieg spotkania.

Przygotowania do akcji, roboczo nazwanej „Sprawiedliwa Gwiazdka”, szły pełną parą. Fabryka pracowała całą dobę, elfy pieczołowicie rozdzielały węgiel i pięknie go pakowały, aby nikt nie zorientował się przedwcześnie, że nie są to prezenty. Przygotowano magazyny, wypolerowano sanie i oporządzono renifery. Nos Rudolfa był czerwoniutki, jak nigdy i wszyscy z niecierpliwością wyczekiwali Wigilii, kiedy będą wspólnie świętować zakończenie sezonu.

Kilka dni przed rozpoczęciem „Sprawiedliwej Gwiazdki” zabrakło węgla. Nieśmiałek zaproponował, że mogą zapakować zwęglone ciasteczka, które Kucharek przygotował na Święta. Biedaczek zasnął w trakcie, jak się piekły i całkowicie je spalił. Mikołaj był bardzo zadowolony z takiego rozwiązania, bał się bowiem, że elf zmusi ich do zjedzenia węgielków, by nie marnować jedzenia.

Atmosfera od rana 23.12 była pełna napięcia. Plan był dopięty na ostatni guzik, wszystkie paczki przygotowane i ułożone w saniach. Mikołaj wybrał najdzielniejsze elfy, które wyruszyły razem z nim. Nieśmiałek, jako pomysłodawca akcji, stanął na czele grupy uderzeniowej. Ich zadaniem było szybkie dostanie się do domu, podmiana paczek i wysłanie prezentów na górę, gdzie czekał szef. Każdy dostał własny miniaturowy worek na prezenty, dzięki czemu mogli poczuć się zupełnie jak Mikołaj za czasów swojej świetności. Najmniejszy z nich, który już zdążył nabrać trochę śmiałości, dostał w prezencie od kolegów czerwoną czapkę obszytą białym futerkiem i zakończoną puszystym, równie białym pomponem. Mikołaj co prawda nigdy takiej nie zakładał, ale uznali, że ludzie przyjęli ją jako jeden z symboli Gwiazdki, więc będzie pasowała. Piękna Lide wydziergała mu też sweterek z choinką, żeby nie zmarzł w saniach pędzących po nocnym niebie.

Całą noc pracowali w pocie czoła i szło im nadzwyczaj dobrze. Musieli podmienić ogromne ilości prezentów, ale dzięki dobremu przygotowaniu i sprawnej organizacji udało się. Gdzieniegdzie zostawili kilka paczek. W ostatniej chwili udało im się przekonać szefa, że ludzie, którzy są wdzięczni za podarki i starają się z całych sił być grzeczni, zasługują na upominek. Mimo to, zdecydowana większość paczek wylądowała w saniach.

Następnego dnia mieli już proste zadanie. Poranna zmiana przesortowała paczki i zapakowała z powrotem na sanie te, które nie doczekają do następnego roku. Głównie były to gry komputerowe, telefony i słodkości. Wieczorem Mikołaj wyruszył już sam do biednych dzieci i rodzin, podłożyć paczki pod choinkami, lub w nogach łóżek. Ciężko wyobrazić sobie zaskoczenie ludzi, kiedy zamiast pięknych prezentów rozpakowali węgiel, a także radość tych, którzy nie spodziewali się podarunków.

Elfy tymczasem świętowały wyjątkowo udane zakończenie sezonu, balowały całą noc i następny dzień. Dla Nieśmiałka były to najcudowniejsze święta w życiu. W trakcie Wigilii odważył się poprosić Lidę do tańca i sprytnie wymanewrował tak, że stanęli pod jemiołą. Nie posiadał się ze szczęścia, kiedy go pocałowała.
Mimo, że wciąż był skromny, znał już swoją wartość.

Wesołych Świąt moi drodzy.
Mam nadzieję, że byliście grzeczni. 😉

Reklamy

17 myśli na temat “Sprawiedliwa Gwiazdka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.